Solidarnie kontrolowany atak głuchoty Regulamin Eurowizji jest jak polskie prawo – niejasny, wciąż łamany i różnie interpretowany. Taki wniosek płynie ze stanowiska TVP. Pisaliśmy niedawno o gromach, jakie spadły na narodowe preeliminacje do konkursu Eurowizji, a więc i ich organizatora – Telewizję Polską. Skoro piłeczka znalazła się już po drugiej stronie siatki, TVP nie omieszkała jej odbić.